T aśmowo wysyłasz swoje cv, na które nikt nie odpowiada. Nie wiesz nawet, czy doszło. Potem czekasz na jakiś odzew, ale telefon milczy… Wiem, jak bardzo frustrujące może być szukanie pracy. Wiele razy słyszałam narzekanie: że nie ma pracy, że nie zatrudniają, a jeśli już, to na kiepskich warunkach i za marną pensję. Stawiamy się w roli biorcy i jednocześnie ofiary bezdusznego rynku pracy i pracodawców-krwiopijców. Sytuację utrudnia to, że nasz system edukacji tresuje nas latami do roli dobrego pracownika. Nauka przedsiębiorczości, choć jest obecna w szkołach ponadpodstawowych, to kolejny przedmiot do zaliczenia. Sklepiki szkolne – w przeszłości pierwszy poligon dla wielu przyszłych biznesmenów – padły już dawno. Wchodzimy na rynek pracy z mocnym przekonaniem, że ktoś powinien pracę nam DAĆ. I tak czasem przez lata wędrujemy w poszukiwaniu lepszej pracy, zdając się na łaskę lub niełaskę i potrzeby pracodawców. Przez pandemię rynek pracy szybko i radykalnie się zmienił –...