Przejdź do głównej zawartości

Czy jesteś prekariuszem?

 Każdego roku polskie uczelnie wypuszczają absolwentów, którzy nie potrafią się odnaleźć na rynku pracy - z powodu braku odpowiednich ofert dostosowanych do wykształcenia i aspiracji młodych osób oraz kompetencji niedopasowanych do potrzeb firm. W efekcie osoby te podejmują pracę poniżej swoich kwalifikacji. 

Prekariusz to przede wszystkim osoba, która:

  • pracuje na umowę cywilnoprawną (zlecenia, o dzieło),
  • w niepełnym wymiarze godzin,
  • poniżej swoich kwalifikacji,
  • w innym niż wyuczonym zawodzie,
  • nie ma poczucia stabilności, bezpieczeństwa w związku z wykonywana pracą,
  • ma wiele dyplomów, certyfikatów, ukończonych różnych form doskonalenia, które jednak nie przekładają się na możliwości zatrudnienia,
  • takie osoby sądzą, że nie mają perspektyw i w związku z tym często podejmują decyzję o emigracji.

  Ww. cechy nie muszą występować jednocześnie. Mogą mieć też różne nasilenie. Chyba najczęściej spotkać się można z "przestrzeleniem" edukacyjnym. Widać to szczególnie m.in. w przypadku nauczycieli. Wiele ukończonych kursów i szkoleń nie przekłada się na lepszą sytuację zawodową.

    Prekariat to stosunkowo nowe zjawisko społeczne. Warto je jednak zauważyć. Co może być panaceum na taki rodzaj niepowodzeń na rynku pracy? Moim zdaniem, pierwszym krokiem jest właściwe i indywidualne zaplanowanie własnej ścieżki kariery, najlepiej pod okiem specjalisty znającego rynek pracy - doradcy zawodowego czy coacha kariery.

A jak jest u Was? Odnajdujecie u siebie jakieś cechy prekariusza?

 



 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nawyki, które budują nasze sukcesy - Synergia

Jest takie działanie, w którym 1+1=3. To SYNERGIA. Jak pisze S. Covey: "To znaczy, że całość jest czymś więcej niż sumą poszczególnych części". Najprostszy przykład synergii to poczęcie dziecka przez kobietę i mężczyznę. Co jest potrzebne do synergii? Otwarty umysł i serce na nowe, nieprzewidywalne, różne. |Podjęcie ryzyka przez osoby biorące udział w jakimś działaniu. Wysoki poziom poczucia bezpieczeństwa. Pamiętacie nawyk 4 "Myśl w kategorii wygrana-wygrana"? Jest on niezbędny w osiąganiu synergii. Podstawą są tu czyste intencje. Jeśli jedna ze stron widzi interes w tym, żeby wygrać, to automatycznie zakłada, że druga musi przegrać. W takich warunkach nie ma mowy o synergii. Czy synergia może być również negatywna? Tak. Zazwyczaj ma miejsce przy politycznych dyskusjach, opowiadaniu się po którejś ze stron konfliktu, czyli generalnie tam, gdzie ludzie kierują się zasadą "ja wygrywam - ty przegrywasz". Negatywne podejście, popularne wśród Polaków n...