Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego warto roznosić ulotki?

 Kto z nas nie chce wieść satysfakcjonującego życia, pełnego spektakularnych sukcesów… Te sukcesy to jednak wierzchołek góry, na który wspinamy się przez wiele lat. Niewiele jest osób, które osiągają zawodowe szczyty krótko po studiach. Ja nie znam takich…

👉Ale jak zacząć tę wędrówkę?

Każdy, kto planował wymagającą wyprawę, wie, jak ważne są przygotowania: 

  • odpowiedni sprzęt, 
  • kondycja, 
  • mapa, 
  • coś do jedzenia i picia. 
 Jeśli jednak nie wiesz, co jest Twoim celem, trudno wybrać odpowiednią drogę. To, co możesz zrobić w takiej sytuacji, to próbować. Im więcej różnorodnych doświadczeń, tym lepiej. Będziesz miał większą jasność, czego chcesz, a czego nie. 😊

Pierwsze dostępne prace dla młodych osób niewymagające szczególnych kwalifikacji, to roznoszenie ulotek, prace sezonowe związane z obsługą klienta i wolontariaty.  I ja bardzo zachęcam do podejmowania się takich zadań! Dlaczego? Bo nie muszą oznaczać ostatecznego wyboru ścieżki zawodowej. To raczej etap prób i błędów oraz sprawdzania się i poznawania swoich możliwości. Chyba nie ma lepszego poligonu dla kształtowania się naszego charakteru i określania preferencji zawodowych. To również poznawanie firm od podstaw i okazja do konfrontacji naszych wyobrażeń z rzeczywistością. Ze zdziwieniem słucham o lekceważeniu tego typu pracy przez młodych ludzi. Warto każde takie zajęcie potraktować jako okazję do nauki przydatnych umiejętności, np. sprzedaży, kontaktu z klientem, dotrzymywania umów, konsekwencji. Z takim podejściem nawet roznoszenie ulotek nie będzie stratą czasu!

Ten etap sprawdzania i testowania jest ważny również dlatego, że w szkole średniej czy na początku studiów często nie mamy jeszcze zobowiązań rodzinnych w stosunku do współmałżonka, dzieci, czy finansowych (np. kredytu na dom). Dlatego łatwiej nam zdecydować się na staż czy praktyki w wymarzonej firmie (nawet jeśli są bezpłatne).

Dlatego też bardzo rekomenduję łączenie pracy i studiów. Tak, jest trudniej. Jednak osoby, które chcą podjąć pracę dopiero po zakończeniu kształcenia, mają gorszą sytuację wyjściową na rynku pracy niż te, które kończą studia już z jakimś doświadczeniem zawodowym.

Na koniec mam do Was pytanie: 👉Czego można się nauczyć, roznosząc ulotki?👈

Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach!


 Zdj. Pixabay

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy jesteś prekariuszem?

  Każdego roku polskie uczelnie wypuszczają absolwentów, którzy nie potrafią się odnaleźć na rynku pracy - z powodu braku odpowiednich ofert dostosowanych do wykształcenia i aspiracji młodych osób oraz kompetencji niedopasowanych do potrzeb firm. W efekcie osoby te podejmują pracę poniżej swoich kwalifikacji.  Prekariusz to przede wszystkim osoba, która: pracuje na umowę cywilnoprawną (zlecenia, o dzieło), w niepełnym wymiarze godzin, poniżej swoich kwalifikacji, w innym niż wyuczonym zawodzie, nie ma poczucia stabilności, bezpieczeństwa w związku z wykonywana pracą, ma wiele dyplomów, certyfikatów, ukończonych różnych form doskonalenia, które jednak nie przekładają się na możliwości zatrudnienia, takie osoby sądzą, że nie mają perspektyw i w związku z tym często podejmują decyzję o emigracji.   Ww. cechy nie muszą występować jednocześnie. Mogą mieć też różne nasilenie. Chyba najczęściej spotkać się można z "przestrzeleniem" edukacyjnym. Widać to szczególnie m.in. w przy...

Nawyki, które budują nasze sukcesy - Synergia

Jest takie działanie, w którym 1+1=3. To SYNERGIA. Jak pisze S. Covey: "To znaczy, że całość jest czymś więcej niż sumą poszczególnych części". Najprostszy przykład synergii to poczęcie dziecka przez kobietę i mężczyznę. Co jest potrzebne do synergii? Otwarty umysł i serce na nowe, nieprzewidywalne, różne. |Podjęcie ryzyka przez osoby biorące udział w jakimś działaniu. Wysoki poziom poczucia bezpieczeństwa. Pamiętacie nawyk 4 "Myśl w kategorii wygrana-wygrana"? Jest on niezbędny w osiąganiu synergii. Podstawą są tu czyste intencje. Jeśli jedna ze stron widzi interes w tym, żeby wygrać, to automatycznie zakłada, że druga musi przegrać. W takich warunkach nie ma mowy o synergii. Czy synergia może być również negatywna? Tak. Zazwyczaj ma miejsce przy politycznych dyskusjach, opowiadaniu się po którejś ze stron konfliktu, czyli generalnie tam, gdzie ludzie kierują się zasadą "ja wygrywam - ty przegrywasz". Negatywne podejście, popularne wśród Polaków n...