Przejdź do głównej zawartości

Nawyki, które budują nasze sukcesy - proaktywność

 Nawyk 1. Bądź proaktywny.

Rozpoczynam cykl artykułów nt. nawyków, które budują naszą efektywność, skuteczność, a więc i osiąganie sukcesów, również w życiu zawodowym. Koncepcja została opracowana przez Stephena R. Covey'a i jego współpracowników. Bardzo polecam Ci wszystkie książki tego autora, a zwłaszcza "7 nawyków skutecznego działania".

Gotowi? To zaczynamy!

Czym jest proaktywność?

To wzięcie odpowiedzialności za własne życie. To także życie w zgodzie ze swoimi wartościami i dokonywanie świadomych wyborów, a co za tym idzie - ponoszenie konsekwencji. Zakłada aktywność. Przeciwieństwem jest reaktywność - bezwiedne uleganie emocjom, okolicznościom i wpływom oraz bierna postawa.

Jeśli chcesz stać się proaktywny:

  • Podejmuj inicjatywę.
  • Działaj i staraj się mieć wpływ na swoje życie zamiast ulegać wpływom innych.
  • Określ to, na co masz wpływ i to, nad czym nie masz kontroli. Skup się na tym, co możesz zmienić, wtedy Twoja energia nie będzie szła na marne. Zmieniając to, co możesz zmienić, powodujesz, że cały układ się zmienia. Masz jedynie ograniczony wpływ na swojego szefa, ale na siebie - bardzo duży. Zastanów się i zapisz, co mógłbyś zmienić, aby Ci się lepiej pracowało. To może być chociażby ustawienie biurka, zaproponowanie zakupu wspólnej kawy do biura, określenie i nazwanie swoich oczekiwań i potrzeb w miejscu pracy.
  • Przygotuj się na błędy. Będziesz je popełniał - to pewne. Jednak osoby proaktywne potrafią się do nich przyznać, wyciągają wnioski i je wdrażają.
  • Podejmuj zobowiązania i dotrzymuj umów, nawet jeśli okazują się dla Ciebie niekorzystne. To buduje Twoją markę w środowisku pracy, ale też wzmacnia Ciebie samego. to nie wyklucza możliwości renegocjowania. 😀

Stosuj podejście S. Covey'a opisane w książce, o której wspomniałam wyżej:

"Bądź latarnią, nie sędzią. Bądź wzorem, nie krytykiem. Bądź częścią rozwiązania, nie częścią problemu."



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O perłach

  Zbieram opinie klientek, jak perełki.  Kiedy mam trudny czas, wracam do nich, żeby przypomnieć sobie, że to, co robię ma sens. Że kilkaset godzin coachingu z klientkami, to nie tylko doświadczenie zawodowe, ale też doświadczanie zaufania i towarzyszenie w kawałku życia innych osób.  Za każdą opinię jestem wdzięczna.❤️  To dla mnie ogromne wsparcie, kiedy ogarnia mnie zwątpienie i bezsilność. To dowód na to, że myślenie “jestem beznadziejna” nie jest prawdą. Każda rekomendacja jest jak ta perełka, którą nawlekam na nitkę, żeby po jakimś czasie mieć piękny naszyjnik.📿 Przymierzam. Pasuje mi.  Niedawno otrzymałam kolejną od klientki, która chce zachować anonimowość: “ Zdecydowanie polecam sesje coachingowe z Panią Anetą każdemu, kto stoi przed decyzją o zmianie w życiu zawodowym. Jej fachowość, zrozumienie oraz skuteczność sprawiają, że to doświadczenie staje się nie tylko pomocne, ale także inspirujące. Dzięki Pani Anecie zyskałam zrozumienie, w jaki sposób prz...

Czy w pewnym wieku znajdę pracę?

  Niedawno trafiłam w sieci na piękny przykład zmiany zawodowej kobiety @w_pewnym_wieku. Artykuł ukazał się na instagramowym profilu Autorki. Udostępniam za jej zgodą. Po prostu musicie to przeczytać. 👉"  CZY ZNAJDĘ PRACĘ  #WPEWNYMWIEKU ?  👉Czy ktoś będzie chciał mnie zatrudnić?  👉Czy mam szansę rozwijać się zawodowo?  👉Czy mogę lepiej zarabiać? Jak długo będę mogła pracować i zarabiać? 🍒 Nie, to nie są moje pytania z dziś. To moje pytania sprzed 40. Jestem dziennikarką i redaktorką prasy drukowanej. Od 18 roku życia żyłam z rynku, który gwałtownie się załamał. Pamiętam, że po 20 latach intensywnej pracy zawodowej stanęłam przed pytaniem: co dalej? Powód był banalny – zmiana stawek. 🍒 Przez Internet i smartfony zmniejszyła się liczba miejsc, które chciały płacić za profesjonalne dziennikarstwo. Stawki poleciały w dół. Przykładowo moja stawka za reportaż do kobiecego pisma wynosiła 1500 zł, a spadła do… 300 zł. Wielu moich przyjaciół z branży przeszło ...