Przejdź do głównej zawartości

Zarządzasz swoim rozwojem czy robisz to na winie?

Osoby, które chcą się rozwijać, bardzo często robią to na winie. 🍷

Czyli biorą to, co im się akurat nawinie pod rękę albo przed oczy. 😁

Sama do nich należałam.

Na krótką metę - ok, ale w dłuższej perspektywie to jest męczące, mamy poczucie chaosu, a i efekty mizerne.

🔔Dlatego rekomenduję bardzo prostą metodę, którą wzięłam z książki "Strategia błękitnego oceanu" - matrycę rozwoju (patrz: grafika!). To 4 elementy, którym trzeba przyporządkować swoje działania. Można to odnieść także np. do nawyków, zachowań itp.

To tak jakbyś wkładał przedmioty do odpowiednich pudełek: ELIMINUJ, REDUKUJ, WZMOCNIJ, STWÓRZ :)

👉Jak ci się podoba taka metoda? A może masz swoją?




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nawyki, które budują nasze sukcesy - Synergia

Jest takie działanie, w którym 1+1=3. To SYNERGIA. Jak pisze S. Covey: "To znaczy, że całość jest czymś więcej niż sumą poszczególnych części". Najprostszy przykład synergii to poczęcie dziecka przez kobietę i mężczyznę. Co jest potrzebne do synergii? Otwarty umysł i serce na nowe, nieprzewidywalne, różne. |Podjęcie ryzyka przez osoby biorące udział w jakimś działaniu. Wysoki poziom poczucia bezpieczeństwa. Pamiętacie nawyk 4 "Myśl w kategorii wygrana-wygrana"? Jest on niezbędny w osiąganiu synergii. Podstawą są tu czyste intencje. Jeśli jedna ze stron widzi interes w tym, żeby wygrać, to automatycznie zakłada, że druga musi przegrać. W takich warunkach nie ma mowy o synergii. Czy synergia może być również negatywna? Tak. Zazwyczaj ma miejsce przy politycznych dyskusjach, opowiadaniu się po którejś ze stron konfliktu, czyli generalnie tam, gdzie ludzie kierują się zasadą "ja wygrywam - ty przegrywasz". Negatywne podejście, popularne wśród Polaków n...

Czy jesteś prekariuszem?

  Każdego roku polskie uczelnie wypuszczają absolwentów, którzy nie potrafią się odnaleźć na rynku pracy - z powodu braku odpowiednich ofert dostosowanych do wykształcenia i aspiracji młodych osób oraz kompetencji niedopasowanych do potrzeb firm. W efekcie osoby te podejmują pracę poniżej swoich kwalifikacji.  Prekariusz to przede wszystkim osoba, która: pracuje na umowę cywilnoprawną (zlecenia, o dzieło), w niepełnym wymiarze godzin, poniżej swoich kwalifikacji, w innym niż wyuczonym zawodzie, nie ma poczucia stabilności, bezpieczeństwa w związku z wykonywana pracą, ma wiele dyplomów, certyfikatów, ukończonych różnych form doskonalenia, które jednak nie przekładają się na możliwości zatrudnienia, takie osoby sądzą, że nie mają perspektyw i w związku z tym często podejmują decyzję o emigracji.   Ww. cechy nie muszą występować jednocześnie. Mogą mieć też różne nasilenie. Chyba najczęściej spotkać się można z "przestrzeleniem" edukacyjnym. Widać to szczególnie m.in. w przy...